niedziela, 17 lutego 2013

Ząbki.

Moje zęby.
Moje żeby myję pastą Elmex, ponieważ niekiedy moje dziąsła są wrażliwe. Jet bardzo fajna.



A dziś kupiłam nić dentystyczną Jordan, przy następnej okazji kupię Colgate lub Elmex.

          

Ta nić jest wybielająca, pachnie jak guma do żucia. Ciekawe jak będzie się sprawować.


Elmex i Jordan myślę, że dobrze zadbają o moje zęby.


Ciao.

sobota, 16 lutego 2013

Serum.

A chciałam zrobić coś do włosów. Wiem, znowu do włosów. Ale na temat włosów i paznokci mam bzika.

A tu link, do filmu Czarszki.
http://www.youtube.com/watch?v=xNFDIMIF5rs

Wrzuciłabym wam filmik, ale nie zakupiłam jeszcze aparatu.
A co będzie potrzebne:
- jakiś pojemnik na całą substancje, ok. 40 ml, ja robię mniej bo nie zdążę zużyć, termin ważności to 2 tyg.
- jakiś olej, np. ze słodkich migdałów, jojoba, jak się uprze nawet oliwa z oliwek, nie nadaje się olej do smażenia
- herbata z pokrzywy
- jakiś ekstrakt, ja mam z alg, może być z pszenicy albo z malin
- dodaję jeszcze keratyny

Więcej instrukcji w filmie Czarszki, może za jakiś czas będę miła sprzęt to tu wrzucę film.

Za chwile będą zdj.


Bardzo fajne serum, nawilża, dobrze działa, już kiedyś testowałam.

                  Ciao.

piątek, 15 lutego 2013

Odżywki.

A mam napisać jakie lubię odżywki.

Testowałam wiele, nawet nie pamiętam ile.
Ale napiszę takie, które mogę polecić, które cudnie działały na moje włosy. Ja nakładam odżywkę od połowy włosów.



Miała 2 świetne odżywki, ale pierwsze miejsce daję tej odżywce, bo dłużej jej używałam.

To odżywka Schauma.

                                                            



Jest świetna, pachnie trochę męsko, ale gdy ją się tylko spłucze to nie czuć juz tak mocnego zapachu, wtedy jest bardzo ładny i świeży. Na początku jej nie doceniałam, ale jest bardzo ją lubię, niestety już mi się skończyła. Dzięki niej moje włosy były, jakby grubsze, mocniejsze.


Druga odżywka to, odżywka z farby od włosów.

                             
                    To zdj. z grafiki, przepraszam za ten napis, ale nie było innego, a teraz nie mam aparatu.

Moja mama farbowała włosy i wzięłam sobie od niej odżywkę. Pojemność to 40 ml. Odżywka to Loreal Casting. Pachnie cytrynowo, jest również świetna, ale przez to że używałam jej 5 razy jest na drugim miejscu. Ja także farbowałam włosy, ale tylko końcówki. Naprawdę, kiedy będziecie farbować włosy tą farba to użyjcie odżywki.

Następna to Garnier Ultra Doux.

                                   

Zużyłam 3 opakowania i kiedy byłam w połowie 3 to przestała działać.  Niestety, mi  sprawdziła się do drugiego opakowania. Wszyscy ją ogólnie chwalą, więc można spróbować.

Również używałam tej z owocem granatu i drożdżami piwnymi i w ogóle mnie nie zachwyciła.

                                            






A teraz używam jako zamiennik tej z Schaum'y odżywki z Gliss Kur. Niestety nie jest tak dobra, ale godna polecania na niezbyt zniszczone włosy.







Może na jakiś czas powinnam odstawić odżywki, ale w końcu gdy używam tych moich najlepszych to włosy są super, a po tych z Gliss Kur, są całkiem ok.

Od czasu do czasu używam maski jogurtowej lub z ziaji.


                               
                               

Po pierwszym użyciu była świetna, a teraz już nie jest. Możliwe, że za długo ją trzymam, coś jest z tym wspólnego. Konsystencję ma rzadszą od odżywki, ale gęstszą od szamponów. Mam już ją na wykończeniu, mam zamiar zakupić jaką lepszą, może ktoś poleci.



Jako odżywki w spray'u używam... Też Gliss Kur.

Ładnie pachnie, jest lekka. Dużo o niej nie mówię, nie ma o czym. Kiedy moje włosy się puszą używam jej, albo gdy nie używam odżywki, te 2 rzeczy zdarzają się rzadko.


A żeby wzmocnić formułę odżywki dodaję płynnej keratyny, często jest dodawana do kosmetyków, niekiedy alg w płynie, mało bo brzydko pachną, no i oczywiście oleju ze słodkich migdałów. Zdjęcia są tutaj.
http://kochamzyciee.blogspot.com/2013/02/balsam-do-ust-paczka.html Wiem, że niektóre zdj. mają słaba jakość  ale już nie długo będę miała aparat, bo teraz robię zdj. kamerką z laptopa, a nasz aparat ma moją siostra we Wrocławiu.

Kiedyś używałam odżywek z Dove, Nivea, które mnie nie zaskoczyły, chociaż z dove nawet możliwe, dawno to było.
Przedstawiłam odżywki, które teraz używam i się sprawdziły.

Na wygładzenie włosów, polecam "jedwab". To bomba silikonowa.

                                                            

Ten z Joanny ma fajny aplikator.

                          


To już koniec Ciao, myślę że o niczym nie zapomniałam.


czwartek, 14 lutego 2013

Długo.

Coś długo nie pisałam. Nie miałam czasu. Myślę, że jutro napiszę 2 posty. A w sobotę postaram się dodać coś o stopach. Moje małe pedicure.
Teraz inspiracje.







Image and video hosting by TinyPic









Jutro dodam coś więcej, Na razie Ciao. 

wtorek, 5 lutego 2013

Do niej.

 Hej dziś byłam u mojej najlepszej przyjaciółki.
Było świetnie. Oglądałyśmy film:


                                       
                                                           Bardzo zabawna bajka.


A teraz co wtorek będę dostarczać inspiracji.

                                   

                                  
                      

                      

                    

                   

                    



                                                Dzięki. Ciao.


Jogurt.

Witam, dzisiaj zrobiłam sobie maseczkę jogurtową na włosy.
Jak ją zrobiła. Jest to przepis Czarszki. Podstawowy przepis: 3 łyżki jogurtu naturalnego i 1 łyżka oliwy z oliwek.
Ja daję 4 łyżki jogurtu, więcej oliwy. Można dać jeszcze więcej składników, ale ja dziś chciałam małą ilość.
Ja dodaję jeszcze kilka kropel oleju ze słodkich migdałów, ok. łyżeczkę keratyny i ok. 5 kropel ekstraktu z alg.
               A tak wygląda gotowa maseczka.



Jest lekko żółtawa. Nakładam ją na suche włosy. Można ją trzymać ok. 15 min, ja zawsze trzymam dłużej ok. 1 godz. Włosy po niej mają być miękkie oraz błyszczące. Ciekawe czy tak będzie. 

Mniej więcej tak to wygląda.



Ciao, do zobaczenia.



poniedziałek, 4 lutego 2013

Balsam do ust. Paczka.

Wczoraj robiłam balsam  do ust. Wykorzystałam do tego: masło kakaowe (ale to nie jest takie jak z ziaji tylko naturalne), olej ze słodkich migdałów, witamina E, można dodać jeszcze olejek eteryczny, ale ja uznałam, że masło kakaowe cudownie pachnie i nie potrzeba już niczego.
Chciałabym wam wrzucić zdjęcia, ale niestety moja siostra zabrała aparat. Wyglądają jak normalne balsamy ze sklepu, a pachną o wiele lepiej.

Jakieś 2 tygodnie temu zamawiałam ze sklepu internetowego właśnie pół-kosmetyki, są naturalne. Co zamówiłam:

                   Masło kakaowe
                                       
                 Olej ze słodkich migdałów
               

               
                Keratyna



                Ekstrakt z alg


               Peeling z nasion czarnej porzeczki



Paczka przyszła do mnie bardzo szybko, w 3 dni. Biorąc pod uwagę, że mieszkam w województwie dolnośląskim, a firma zajmująca się tymi kosmetykami jest znad morza.  

                                               I to już będzie koniec, Ciao. 

sobota, 2 lutego 2013

Moje małe zakupy.



Hej, poszłam ostatnio na małe zakupy.

I oto kupiłam sobie: spodnie, sweter, 2 bransoletki, bluzę,2 świeczki zapachowe, masło pod prysznic. I więcej nie pamiętam.
                                                   

                                                          bransoletki z house'a
                                                           bluza z cropp'a
                                                         jeansy i sweter

masło kakaowe pod prysznic

A dziś dostałam coś od mojej siostry.

perfumy




szampon i  żel pod prysznic



A i świeczki zapomniałabym:




Jedna jest z Rossmann'a- waniliowa, a druga to jagodowa.

Dziękuję, a teraz zabieram się do robienia domowej pomadki, ale o tym to następnym razem. Jeśli chcecie zobaczyć  jak to się robi odsyłam was do filmiku i kanału Czarszki.



Pa pa.




piątek, 1 lutego 2013

Pierwszy post.

    To mój pierwszy post, jak możecie zobaczyć np. po tytule.
W pierwszym wpisie chciałam napisać o moim wyjeździe do kina na film "Baby blues". Film był ogólnie ok. Zastanowiłabym się nad pójściem na ten film jeszcze raz. Wiadomo, że to film dla młodzieży, więc nie każdemu  może się podobac. 



Ale to było w środę. A dziś przyjechały do mnie moje najlepsze kumpele. 
Nawet się nie zorientowałam kiedy upłynął mi 1. tydzień ferii. Och, jaka szkoda, ale myślę, że to był dobrze spędzony tydzień, szkoda że taki krótki. 

         A teraz kończę dzień z filmem "Łatwa dziewczyna". 


                                    
                            Pa, ciao.